Palcem po mapie: the beginning

OLYMPUS DIGITAL CAMERAMoim tegorocznym postanowieniem jest nie mieć żadnych nowych-noworocznych postanowień. Jakkolwiek absurdalnie i niedorzecznie to brzmi, z dnia na dzień nabieram pewności, że jest to słuszna decyzja. Po pierwsze wydaje mi się, że takie długoterminowe planowanie często przysłania nam szanse, jakie na bieżąco pojawiają się w naszym życiu, tzw. dary losu. Hallelujah! Po drugie (i przede wszystkim!) moje zeszłoroczne postanowienie nie zasługuje na to, aby odkładać je na bok na korzyść tych nowych. Po trzecie – cokolwiek bym nie wymyśliła z pewnością zawarłoby się ono w tym starym….

Rok temu wyznaczyłam sobie kilka szczytnych celów. Jednym z nich było krótkie więcej podróżować, i głębsze mocniej żyć.  Obydwa są w moim rozumieniu świata ściśle ze sobą powiązane, w związku z czym ułożyłam pewną listę – listę miejsc, które chciałabym zobaczyć w nadchodzącym, nowym 2013 roku. Banał, prawda?  Aktualizowałam listę przez cały rok, dopisując do niej coraz to odleglejsze zakątki, wzbogacając je w komentarze, odpowiednio hierarchizując. Następnie naniosłam je na mapę, która zawisła nad moim biurkiem i każdego kolejnego dnia przypominała mi o moim marzeniu.

Minął rok. W tym czasie nie udało mi się odwiedzić ani jednego z tych miejsc (co nie znaczy, że nie podróżowałam w ogóle). Czy uważam to za porażkę? Nie. Uważam to za część planu o wiele większego niż noworoczne postanowienie 😉

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Palcem po mapie: the beginning

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s